wtorek, 11 października 2016

Z zamku Mirów do zamku Bobolice

Zamek w Mirowie
Zarówno do zamku w Mirowie, jak i do zamku w Bobolicach można dojechać asfaltową drogą i zaparkować niemal tuż pod nimi. Nie warto jednak wybierać takiego rozwiązania, bowiem zamki leżą niedaleko od siebie a górą prowadzi do nich malownicza ścieżka wijąca się wśród skał i zieleni.

Zamek Bobolice

Zamek w Bobolicach
Średniowieczny zamek w Bobolicach to siostrzana budowla zamku w Mirowie. Został on całkowicie odbudowany i jest udostępniony zwiedzającym. Wspinając się po schodach wieży można oglądać kolejne sale muzealne zawierające eksponaty nawiązujące do jego historii.

Zamek Mirów

Zamek w Mirowie
Ruiny średniowiecznego zamku w Mirowie to kolejny punkt na Szlaku Orlich Gniazd. Zamek można oglądać tylko z zewnątrz, bo trwają w nim prace zmierzające do jego odnowy. Ponoć jednak prywatny inwestor nie planuje odbudowywać go w całości, lecz pozostawić zamek w formie malowniczych ruin.

poniedziałek, 10 października 2016

Zamek na Pieskowej Skale

Zamek na Pieskowej Skale
Kolejnym zamkiem na Szlaku Orlich Gniazd był XIV-wieczny zamek na Pieskowej Skale. Zamek został całkowicie odrestaurowany i odnowiony. Szczerze mówiąc, wygląda jak nowoczesna replika a nie średniowieczna budowla. O ile został zachowany charakter zamkowej budowli i wnętrz, w których mieści się muzeum i gdzie urządzane są wystawy czasowe, o tyle wnętrze wieży widokowej to wytwór XXI pierwszego wieku - kompozycja szkła i stali. Nowoczesna winda - biorąc pod uwagę różnorodność zwiedzających - jest czymś pożądanym, jednak awangardowe metalowe schody i przeszklone wnętrza restauracji oraz kawiarni sprawiają nieco dziwne wrażenie - połączenie średniowiecznego zamku ze statkiem kosmicznym. Cóż... co kto lubi.

niedziela, 9 października 2016

Dolina Będkowska

Brama Będkowska
Zaraz po spacerze po Dolinie Bolechowickiej ruszyliśmy do pobliskiego Będkowa, gdzie zostawiliśmy samochód na parkingu obok remizy strażackiej i niemal zaraz po przejściu na drugą stronę ulicy znaleźliśmy się na szlaku do Doliny Będkowskiej. Idąc podmokłymi ścieżkami wśród drzew dotarliśmy do otwierającej ją Bramy Będkowskiej.


sobota, 8 października 2016

Dolina Bolechowicka

Brama Bolechowicka
Nie wszystkie wycieczki w jurze można zaplanować tak by rozpoczynały się w jednym punkcie. Odległości są, co prawda, niewielkie i można np. dojechać rowerem - fantastyczne trasy rowerowe! - ale trzeba by poświęcić na jedną wyprawę cały dzień. Jeśli planuje się zobaczyć wiele w krótkim czasie, to najlepiej podjechać samochodem do punktu wyjścia.